62572
Book
In basket
Tym razem nie napisałam wste?pu. Moz˙e powinnam. Tym bardziej, z˙e jest to szczególna ksia?z˙ka, w której s´miech towarzyszy ws´ciekłos´ci, a rados´c´ jest lustrem niepowodzen´. Tak, jak to wydarza sie? w naszym z˙yciu: wszystko naraz. Takz˙e w chorobie, kiedy człowiek odwaz˙a sie? powiedziec´ róz˙ne rzeczy. Pomys´lałam, z˙e skoro wiem,?jak to jest, daje? rade? i trwam, to moz˙e powinnam podzielic´ sie? z innymi tym dos´wiadczeniem, wiara?, energia? i pewnos´cia?, z˙e niemoz˙liwe jest moz˙liwe. Podpowiedziec´, jak radzic´ sobie ze soba?, ze szcze?s´ciem i nieszcze?s´ciem. Jak nie cierpiec´, a zdobywac´ kolejne stopnie wtajemniczenia w z˙ycie. Dlatego napisałam te? ksia?z˙ke?.
Availability:
There are copies available to loan: sygn. 821.162.1-3 (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again